Karolina & Łukasz - fotografia ślubna śląsk
Nowy sezon rozpoczęty. Nowy sprzęt, nowe techniki i nabyte doświadczenie z 2009. To wszystko razem wzięte miało swój początek na ślubie Karoliny i Łukasza. Część osób znałem z wesela Basi i Bartka, którzy tym razem przybrali rolę gości. Wiedziałem, że czeka nas niezła zabawa, ale tym razem zaproszeni przeszli samych siebie. Trochę ponad sto osób zaraz po pierwszym tańcu dosłownie wylało się na parkiet. Czegoś takiego jeszcze nie doświadczyłem. Nie było się gdzie przecisnąć z aparatem. W tej konwencji przebiegał całe wesele… nad wyraz spontanicznie. To taki ślub gdzie zdjęcia robią się same. Trzeba się jedynie znaleźć w odpowiednim miejscu. Karolina i Łukasz to rozrywkowi i wyluzowani ludzie czego dowodem jest reportaż zamieszczony poniżej. Chciałbym aby taki początek sezonu pomyślnie rokował na przyszłe miesiące. Jestem ciekawy pleneru, może być zabawnie…
























































































































































Zostaw komentarz